07.02.2024 | Redaktor

Też jestem z Galicji – w poszukiwaniu moich korzeni w Galicji, w Polsce

Autorka Dina Feldman

Moi przodkowie ze strony ojca – od nich zaczęła się moja miłość do Polski

Zaczęłam szukać swoich korzeni w Polsce ponad dekadę temu. Wtedy skupiłam się głównie na mojej rodzinie z Piotrkowa Trybunalskiego, miejsca urodzenia mojego ojca Abrahama. Mój ojciec często opowiadał nam o swoim dzieciństwie, miał zdjęcia i listy, więc łatwo było się utożsamić z tą historią. Na przestrzeni lat wielokrotnie odwiedzałam Piotrków. Znam to miasto bardzo dobrze i mam wielu dobrych przyjaciół, z którymi organizowałam różne polsko-żydowskie projekty. W Piotrkowie czuję się jak w domu. Szukałam danych o piotrkowskich Żydach w wielu archiwach, pisałam artykuły i książki, wygłaszałam wykłady, nadal pomagam ludziom odnajdywać swoje korzenie, a także prowadzę bardzo aktywną grupę na Facebook o nazwie: Jewish Piotrków Trybunalski. Poznałam także inne miasta pochodzenia moich przodków ze strony ojca: Bełchatów, Łódź, Włoszczowa i Stryków, znam je dość dobrze i aktywnie działam na rzecz zachowania  ich żydowskiej historii, choć nie tak aktywnie jak w Piotrkowie. Myślę, że pomógł mi także ten fakt, że dwoje moich przodków z tej strony rodziny jest dość dobrze znana w świecie chasydzkim. Jestem dumna, że należę do ich potomków, i że mogę poznawać ich i ich charaktery także poprzez opowieści chasydzkie; z pewnością otwiera mi to niespodziewane, ważne drzwi.

Dina Feldman w Muzeum Regionalnym w Brzesku, 2021. Zdjęcie  Anny Brzyskiej

Moi przodkowie ze strony matki – odkrywając nieznane

Od strony mamy Pniny (Pauli) dużo słyszałam o Wiedniu, gdzie się urodziła, ale  dopiero w okolicach  jej 90. urodzin, kiedy przygotowywałam album o niej i jej rodzinie, uświadomiłam sobie, że Wiedeń to tylko brama do całego nieznanego świata, który prowadzi do rozgałęzionych korzeni na Bukowinie (od strony jej matki) i Galicji (od strony jej ojca). Jestem głęboko związana z miejscem urodzenia mojej babci na Bukowinie (Câmpulung Moldovenesc, Rumunia), ale chciałabym teraz opisać swoją drogę do poznania moich korzeni w Galicji, głównie w Brzesku i Tarnowie, które w ostatnich latach również stały się mi bardzo bliskie.

Cóż, mój dziadek Zvi Hirsh Gast był prawdziwym mieszkańcem Galicji. Urodził się i mieszkał w Tarnowie aż do I wojny światowej, kiedy to wyjechał do Wiednia, podobnie jak wielu Żydów monarchii austro-węgierskiej. Tam ożenił się z moją bukowińską babcią Malwiną (która przeprowadziła się do Wiednia mniej więcej w tym samym czasie); urodziły im się 2 córki: moja mama Paula – Pnina i jej siostra Lucy. Tylko moja mama uniknęła Holokaustu; nie mamy żadnych zdjęć jej ojca i jego rodziny.

Jedyna historia, jaką usłyszałam od mamy o Tarnowie, to taka, że jej ojciec jeździł z Wiednia do Tarnowa specjalnie, żeby zjeść swój ulubiony sernik, który przygotowywała jego mama Chawa…

Kiedy po raz pierwszy byłam w Polsce razem z moimi 2 córkami, jakieś 15 lat temu, pojechaliśmy także do Tarnowa w poszukiwaniu sernika, tego smaku dziadka i prababci… W tarnowskim archiwum odkryliśmy, że moja babcia Chawa Lea Drobner urodziła się w małym sztetlu o nazwie Brzesko, około 25 kilometrów na zachód od Tarnowa. Pojechałyśmy więc tam, ale nie byłyśmy tak wzruszone jak podczas naszej wizyty w Piotrkowie, gdzie znałyśmy nazwiska, adresy, nagrobki; gdzie mieszkańcy oprowadzali nas po okolicy. Tarnów i Brzesko były tabula rasa i nie znaliśmy nikogo, kto by nam opowiedział o brzeskich Żydach

Ale chyba wszystko ma swój właściwy czas pod słońcem. Kilka lat temu spotkałam w Tarnowie Adama i Magdę Bartosz i Natalię Gancarz, a w Lublinie – Annę Brzyską, która wygłosiła wykład na temat swojej pracy w Brzesku (ja mówiłam o Piotrkowie..).

Te osoby dały mi nowe, ekscytujące spojrzenie na historię Żydów w tych miejscach i chętnie odwiedziłam je ponownie, sama (aby zapalić świece chanukowe) i w grupie, aby nawiązać relację,  posłuchać opowieści, zobaczyć ulice, po których kiedyż chodzili moi przodkowie.

Dina Feldman i Anna Brzyska podczas celebrowania Chanuki w Brzesku w 2021. Zdjęcie Krzysztofa Wasyłka

Ku mojej wielkiej radości Anna była zainspirowana pomysłem zorganizowania w 2023 roku Szabatu w Brzesku, w którym ostatecznie wzięli udział kilkadziesiąt potomków brzeskich Żydów, a także wielu mieszkańców. Bardzo ważne dla mnie było to, że spotkałam wspaniałych ludzi oraz to, że moja przyjaciółka z dzieciństwa Yona przyjechała ze swoim synem Uri. Jej mama, podobnie jak moja babcia, urodziła się w Brzesku i miała tam liczną rodzinę. Przypadkowo odkryliśmy to dopiero rok temu. Czy przypadkowo?

Dina Feldman i Yona Cohen przy bramie cmentarza żydowskiego w Brzesku, luty 2023. Zdjęcie  Anny Brzyskiej

Dwa lata wcześniejj Anna odnalazła na cmentarzu żydowskim w Brzesku nagrobek mojego pradziadka – ojca Chawy – Mordechaja Gimpela Drobnera. Nigdy o nim nie słyszałam!! Mój brat Moshe i ja poprosiliśmy o renowację  tej macewy;  Anna i jej zespół wykonali świetną robotę. Z pięknego nagrobka dowiedziałam się, że mój dziadek był osobą religijną i był zaangażowany w odkupieniem jeńców. Jeszcze nie wiem, co to oznacza, ale podoba mi się to i spróbuję to rozgryźć.

Dina Feldman przy grobie swojego pradziadka Gimpela Drobnera na cmentarzu żydowskim w Brzesku, wrzesień 2023. Zdjęcie Anny Brzyskiej

Tu pochowany

Ludzie będą gorzko opłakiwać śmierć mądrego i roztropnego człowieka,

Kto zliczy jego liczne działania?

Był pobożny w swoich myślach i czynach

Przez całe życie kroczył ścieżka prawości

Pokój nadejdzie i będą odpoczywać w pokoju

W wieku 86 lat powrócił do swego ojca w niebie

Człowiek niewinny i uczciwy, sędziwy i mądry

Przez wszystkie swoje dni przestrzegał praw Bożych

Jego droga była sprawiedliwa

Szedł prostą drogą aż do chwili swego odejścia

Od młodości walczył o odkupienie jeńców

i nie odstąpił od Prawa Bożego aż do swego odejścia

Pan Mordechaj Gimpel, syn Abrahama Drobnera

Zmarł 24 tevet 5660 [26 grudnia 1899]. Niech jego dusza zostanie związana w węzeł życia

(Odczytanie hebrajskiej inskrypcji i jej tłumaczenie na język angielski autorstwa Diny Feldman; polskie tłumaczenie Anny Brzyskiej)

Akt zgonu Gimpela Drobnera, syna Abrahama i Hindy Drobnerów, zmarłego w Brzesku 25 grudnia 1899 roku w wieku 82 lat. Zdjęcie ze strony szukajwarchiwach.gov.pl

Później Magda Bartosz znalazła na tarnowskim cmentarzu żydowskim nagrobek Rywki Racheli Gast, babci mojego dziadka Hirsha (matki jego ojca Szymona/Bejrisza Gasta), który również ma zostać odnowiony.

Macewa Rywki Racheli Gast na cmentarzu żydowskim w Tarnowie. Zdjęcie Diny Feldman

W niedzielę, dzień po Międzynarodowym Dniu Pamięci o Holokauście (27 stycznia 2024 r.), byłam gotowa na intensywne poszukiwania w archiwach internetowych. Odnalazłam wielką rozgałęzioną rodzinę; dziękuję Annie Brzyskiej za wniesienie ważnego wkładu w tworzenie tej listy. Czuję, że muszę „nadać im imię”, nawet jeśli nadal niewiele o nich wiem:

Moje rodziny Drobnerów i Gastów z Brzeska i Tarnowa

Jestem córką Pauli – Pniny, córki Hirscha Zvi – syna Chawy Lei Drobner (ur. w Brzesku) i Szymona /Bejrischa Gasta (ur. w Tarnowie). To są informacje, które do tej pory znalazłam na temat obu rodzin 4 pokolenia wstecz. Większość informacji zaczerpnięto z polskich archiwów państwowych, które czasami podają jedynie daty rejestru cywilnego, a nie faktyczne daty wydarzeń, które miały miejsce zgodnie z prawem żydowskim, czasem znacznie wcześniej. Informacje o osobach z Wiednia zaczerpnięto z archiwum wiedeńskiej społeczności żydowskiej, a o Holokauście z Jad Vaszem.

Wszelkie dodatkowe informacje/refleksje proszę kierować na adres fel.dina@gmail.com

Gimpel Mordechaj Drobner (Brzesko, 1817 -1899), syn Abrahama i Hindy z Brzeska, poślubił Scheindel Malter, córkę Herscha i Wittel z Biskupic. Mieli 5 synów i 4 córki:

1. Wittel (ur. i zm. w Brzesku, 1853-1887), poślubiła w Brzesku w 1879 r.  Isserea Borgenichta, syna Leibusza i Dobe. Mieli 3 synów i 2 córki. Wittel zmarła zaraz po urodzeniu Szyi. 1. Itzig (1880);2. Pesel (1881); 3. Abraham (1882); 4. Chaja (1883); 5.Szyja (1887). Po kilku latach wdowiec Isser Borgenicht poślubił młodszą siostrę Wittel, Frymetę (ur. 1867) i z tego drugiego małżeństwa urodziło się 6 kolejnych dzieci:

2. Hinda, wyszła za mąż za Osiasa Schyję Segala, mieszkała w Lesku, miała dzieci: Leę (1877), Esterę (1879) i Wolfa (1881). Prawdopodobnie w późniejszych latach urodziło się więcej dzieci, lecz te metryki urodzeń nie są dostępne.

3. Salomon (ur. w Brzesku w 1859 r.) – mieszkał w Krakowie, poślubił w 1883 r. Zlatę Lemberger, córkę Abrahama Hirsza i Gitel. Mieli 6 dzieci: 1. Rachel, wyszła za mąż za Esriela Rakowera w 1913 r., mieszkała w Krakowie. 2. Naftali, urodzony w Krakowie 25 kwietnia 1885 r., poślubił Annę Infeld w Krakowie w 1920 r.:3. Regina, wyszła za mąż za Hermana Silbersteina w Krakowie w 1921 r. 4. Jakob, urodzony w Krakowie 4 września 1888 r., w 1922 r. poślubił Amalię Maryę Luftig. 5. Chaja, urodzona w Krakowie 25 stycznia 1884 r., poślubiła Mendla Rebluma w Krakowie w 1907 r. 6. Józef, urodzony w Krakowie 16 września 1886 r.

4.Chawa Lea (1863, Brzesko – 1934, Tarnów) – wyszła za mąż prawdopodobnie w latach 1890 – 1891 za Szymona /Bejrischa Gasta, syna Abrahama Józefa i Riwki Ruchel z Tarnowa (małżeństwo zarejestrowane w 1916 r.). Mieli 8 synów i 2 córki: 1. Abraham Josef (1891) – ożenił się w 1918 z Celiną, córką Naftalego Majera Dumlera i Chany Brendel Brandwy; 2. Lejb (1892); 3. Izak Jakob (1893) – w 1930 w Tarnowie poślubił Dorę, córkę Chaskela Fenichela i Szeindla Kohla; zamordowany w Tarnowie; 4. Zwi Hirsz (12.12.1895 – 17.7.1940 Buchenwald) – w 1919 w Wiedniu poślubił Malwinę (1897 – 1944 Auschwitz), córkę Berla Mariana i Perly Lelingerów. Mieli 2 córki: Paulę – Pninę (moją mamę!) (1.12.1919 – 18.6.2016) i Luci (6.3.1922 – 1944 Auschwitz); 5. Witta (1897 – 1897); 6. Taube (1898) – wyszła za mąż za Joela Kupfera, syna Mojsze Fischela i Mindel Retting z Przemyśla. Uczył się w Liceum im. Juliusza Słowackiego w Tarnowie; 7. Gimpel (1900–1902); 8 -9. Bliźniacy Mosze i Aron (1903). Aron poślubił Elżbietę, córkę Ziso Habera i Gitl Kampf, w Tarnowie w 1929 roku. Aron wraz z żoną zginęli w tarnowskim getcie.

Akt zgonu Chawy Gast z domu Drobner, zmarłej w Tarnowie 21 października 1934 roku w wieku 69 lat. Zdjęcie ze strony szukajwarchiwach.gov.pl

5. Hirsch (ur. w Brzesku w 1865 r.), poślubił Feigel Landau (1866 r.) – córkę Jakoba i Gitel z Krakowa, zamordowany w Auschwitz.

6. Frymeta (ur. w Brzesku w 1867 r.), wyszła za mąż za  wdowca Isera Borgenichta (małżeństwo zarejestrowane 20 lutego 1905 roku). Ich dzieci: 1. Brandel (1890); 2. Riwka (1894); 3. Taube (1897): 4. Majer (1898); 5. Ester (1901) + brat-bliźniak, który zmarł przed nadaniem imienia

7. Majer (ur. w Brzesku w 1868 r.) – w 1894 r. ożenił się z Sarą Konigsdorf, córką Józefa i Rachel Schor z Tarnowa. Ich dzieci, wszystkie urodzone w Tarnowie: 1. Anna (1896), 2. Maurycy (1897) 3. Abraham (1898-1898) 4. Gimpel (1902), ożenił się w 1927 r. z córką Salomeą Sterin, córką Josefa Kopela i Ethel Gutel Schmukler 5. Ernestyna (1902), bliźniaczka Gimpla, w 1934 poślubiła Mojżesza Judę Ledera w Tarnowie 6. Herman (1904-1904) 7. Aron (1905-1906) 8. Marjem (1907-1908) 9. Jakob (1910-1912).

8. Abraham (1873), w 1903 w Podgórzu (Kraków) poślubił Gitel Seidenfrau (1878) z Wieliczki. Mieli córkę Esterę (1906). W czasie wojny przebywali w getcie krakowskim, wszyscy trzej zostali zamordowani

Abraham, Gitel i Ester Drobner. Zdjęcia z bazy danych Centralnej Biblioteki Judaistycznej, https://cbj.jhi.pl/

9. Berl (1875), w 1900 roku poślubił Chanę Wasserberger (1868), córkę Salomona Altera i Perli. Mieli dwóch synów: 1. Gimpel (1902) – mieszkał w Bochni, ożenił się w 1929 w Krakowie z Leą Kalter z Sanoka. 2.Jakob, mieszkał w Bochni, ożenił się z Reginą Butterfahs, córką Monkosa i Feige Orenstejnów z Tarnowa.

10. Mindel (1877) poślubiła Berla Siegmana w Brzesku 29 października 1904.

11. Taube – poślubiła Arona Goldmana. Mieli córkę Mindel (1907), która mieszkała w Głogowie.

Chciałabym zakończyć mój artykuł wierszem izraelskiej poetki Zeldy (Schneurson Mishkowsky). Nosił tytuł „Każdy człowiek ma imię” (tłumaczenie na polski Piotra Pazińskiego, A. Oz, F. Oz-Salzberger, Żydzi i słowa, przeł. P. Paziński, Warszawa 2014, s. 225–226)

Każdy człowiek ma imię
Które dał mu Bóg
Które dali mu ojciec i matka
Każdy człowiek ma imię
Które dali mu podług jego wzrostu i uśmiechu
Które dali mu podług stroju
Każdy człowiek ma imię,
Które nadały mu góry
Oraz ściany domostwa
Każdy człowiek ma imię
podług gwiazd na niebie
I takie jakim zwą go sąsiedzi
Każdy człowiek ma imię
Które nadały mu jego grzechy
Które nadały mu jego pragnienia
Każdy człowiek ma imię
Które nadały mu jego wrogowie
Które nadała mu miłość…
Każdy człowiek ma imię
Które nadało mu morze
I które nadała mu
Śmierć

Chciałabym dodać jeszcze linijkę:

„Każdy człowiek będzie miał imię jeżeli zostanie nadane przez dzieci”

Ciąg dalszy nastąpi

© Dina Feldman, 2024