25.05.2025 | Redaktor

Były hotel Polski i rodzina Sussli Bienstock

Na jednym ze zdjęć Schaje Weissa (1929) można zobaczyć niewielki fragment dzisiejszego placu Żwirki i Wigury od strony ulicy Głowackiego, który podczas dni targowych służył jako miejsce postoju wozów konnych.

Okolice placu Żwirki i Wigury. Zdjęcie Schaje Weissa, 1929.

W narożnej kamienicy mieścił się sklep „Handel żelaza” należący do Noacha Schiffa, rodzina którego mieszkała niedaleko na ul. Głowackiego, w budynku, na odrzwiach którego nadal widoczny jest ślad po mezuzie.

Inny budynek, który zwraca na siebie uwagę na tym zdjęciu, – to Hotel Polski (obecny adres ul. Głowackiego, 29/31) i właśnie o tej kamienicy chciałabym dzisiaj opowiedzieć.

W „Kronikach miasta Brzeska” Burlikowskiego można przeczytać: „W Brzesku były 2 hotele: Hotel Krakowski przy ul. Głowackiego, który prowadził A.Mingelgrun, i drugi – Hotel Polski zarządzany przez Zofie Bienstock (Żydówkę), tez przy ulicy Głowackiego” (tom V, str 35). A na str. 127 w wykazie zamordowanych Żydów znajduje się „Zofia Bienstock – wyszynk trunków i restauracja”

Jeżeli uważnie popatrzeć na zdjęcie Weissa, to na dole budynku, w którym znajdował się Hotel Polski można zobaczyć szyld reklamowy:

Piwiarnia Okocimska

Wyszynk różnych trunków

Zofia Bienstock

Hotel Polski z reklamą Zofii Bienstock. Fragment zdjęcia Schaje Weissa, 1929.

Oto co udało się ustalić o rodzinie tej kobiety:

Zofia Bienstock urodziła się 31 grudnia 1878 roku jako Sussla Gelberger, piąte dziecko szynkarza Israela Gelbergera i Sary Feigel Vogelhut. Co najmniej od 1883 roku i przez kolejne 50 lat rodzina mieszkała w Brzesku w domu # 59.  W XIX wieku był to niewielki drewniany dom, można go odnaleźć na mapie z 1847 roku. Wtedy na ul. Głowackiego jeszcze nie było murowanych domów. Obecna kamienica powstała już po pożarze 1904 roku..

Fragment mapy Brzeska, 1847. Czerwonym kółkiem został zaznaczony dom #59, w którym mieszkali i prowadzili szynk Gelbergerowie. To na miejscu tego budynku powstała kamienica, w której przed II wojną światową znajdował się Hotel Polski, a obecnie znajduje się kawiarnia Brzeska. Zdjęcie mapy ze strony geshergalicia.org

Ojciec Sussli Israel Gelberger zmarł w 1886 roku i jego macewa przetrwała na cmentarzu żydowskim w Brzesku. W jego akcie zgonu możemy przeczytać, że mieszkał w Brzesku w domu #59; nie tylko sam był szynkarzem, lecz również jego rodzice Josef i Debora Gelberger byli szynkarzami, co oznacza, ze na miejscu obecnej kawiarni Brzeskiej na ul. Głowackiego już w drugiej połowie XIX wieku znajdował się szynk.

Akt zgonu Israela Gelbergera zmarłego w Brzesku 5 października 1886 roku, zdjęcie ze strony szukajwarchiwach.gov.pl.
Macewa Israela Jehudy Leiba Gelbergera na cmentarzu żydowskim w Brzesku, zdjęcie własne

Prawe były jego czyny
Utrzymywał się z pracy rąk swoich
Pamięć o nim będzie przekazywana z pokolenia na pokolenie
Zbyt wcześnie został wzięty na niebiańskie wyżyny
Nasz nauczyciel, pan Izrael Jehuda Leib
Syn naszego nauczyciela pana Josefa, zmarł 7 tiszri
5647 [6 października 1886]. Niech jego dusza zostanie związana w węzeł życia

W 1900 roku Sussla wyszła za mąż za Mojżesza Bienstocka, „pisarza przy starostwie” jak jego zawód określono w oficjalnych dokumentach. W 1906 roku Bienstockom urodziła się córka Sara Feigel. Niecały rok później Mojżesz zmarł na „suchoty płuc” i Sussla została sama z maleńkim dzieckiem. Wkrótce wdowa Bienstock ponownie wyszła za mąż, jej drugim mężem został Rubin Ausenberg. Ponieważ para zawarła wyłącznie ślub religijny nie uznawany przez ówczesne państwo, Sussla została przy swoim poprzednim nazwisku. Najprawdopodobniej Sussla już wcześniej prowadziła szynk w kamienicy należącej do jej ojca i była znana brzeszczanom pod imieniem Zofia; teraz zajęli się szynkiem razem z drugim mężem.

Małżonkom urodzili się synowie Israel Leib (1909) i Hirsch (1914). Cała trójka dzieci Sussli uczęszczała najpierw do szkół powszechnych w Brzesku, później  do brzeskiego gimnazjum i wszystkim udało się przeżyć wojnę.

Urodzona 7 lipca 1906 roku Sara Feigla Bienstock otrzymała imię na cześć swojej babci, zmarłej 3 dni wcześniej Sary Feigel Gelberger z domu Vogelhut.  W wieku 6 lat zaczęła naukę w szkole powszechnej.

Metryka szkolna uczennicy 1 klasy 6-klasowej żeńskiej szkoły ludowej w Brzesku Sary Feigli Bienstock, rok szkolny 1912/13
Fragment metryki szkolnej Sary Feigli Bienstock za rok szkolny 1918/19. Znajdujemy tu wpis, że ojczymem Sary Feigli był Rubin Ausenberg, restaurator zamieszkały pod adresem ul. Głowackiego, 59

Sara Feigla wyszła za mąż za Henryka Grunberga z Rzeszowa i zamieszkała w Krakowie; w 1942 roku małżonkom urodził się syn Jerzy. W czasie wojny Sara Feigla była w getcie w Krakowie i w obozie koncentracyjnym w Płaszowie. W 1949 roku była razem z mężem i synem w obozie dla uchodźców w  Monachium; w 1957 roku mieszkała w Niderlandach.

Podanie o wsparcie finansowe rodziny Grunberg, Monachium, 1949. Zdjęcie z bazy danych archiwum Arolsen

Kolejne dziecko Sussli Bienstock, urodzony 13 listopada 1909 roku Israel Leib (Leon) Gelberger  dostał imię po zmarłym w 1886 roku dziadku. W latach 1915-1920 uczęszczał do szkoły powszechnej na ul. Głowackiego, później uczył się w gimnazjum. Był dobrym uczniem. W 1928 roku zdał maturę i od razu dostał się na studia na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Został lekarzem, od 1936 roku pracował jako lekarz w Wolbromiu, w tym mieście założył rodzinę.

Metryka szkolna Leona Gelbergera z klasy maturalnej, rok szkolny 1927/28

Od początku wojny i do listopada 1942 roku był w Wolbromie, potem w obozie przesiedleńczym w Sosnowcu, gdzie dobrowolnie zgłosił się do pracy jako lekarz. Stamtąd został wysłany do obozu w Breslau-Neukirch. Trafił do Auschwitz, gdzie zostały zamordowane jego żona i córeczka. Israel Leib został wyzwolony z obozu Buchenwald. Po wojnie pozostał w Polsce, ale w 1946 roku zmienił nazwisko na Gelewski.

Karta rejestracyjna lekarza Israela Leiba (Leona) Gelbergera, Miechów, 1940. Archiwum w Krakowie, Izba Zdrowia w Generalnym Gubernatorstwie, sygn. 29/1578/188
Karta Rejestracyjna Leona Gelbergera, więźnia obozu Buchenwald. Zdjęcie z archiwum Arolsen

Najmłodsze dziecko Sussli Bienstock, syn Hirsch (Henryk) Ausenberg/Gelberger urodził się 15 kwietnia 1914 roku, w latach 1920-1925 uczęszczał do szkoły powszechnej; przez kolejne 2 lata uczył się w brzeskim gimnazjum.

Fragment z aktu urodzenia Hirscha Ausenberga/Gelbergera (1914), w którym jego ojciec Rubin Ausenberg został wpisany jako „pomocnik szynkarski” Najwyraźniej, dopiero kilka lat później został pełnoprawnym „restauratorem” (wpis z 1918 roku)

 Hrsch mieszkał w Brzesku, już w czasie wojny ożenił się z Ryfką Kling. Jego żona została zamordowana w Auschwitz w 1943 roku; Hirsch przeżył i ożenił się ponownie. Jego drugą żona została urodzona w Otwocku w 1919 roku Helena Kirschbaum. Po wojnie przez jakiś czas przebywał razem z żoną w obozie dla uchodźców w Monachium, chciał wyemigrować do Australii, Ostatecznie w 1949 roku wyjechał do USA razem z żoną i urodzoną  w 1948 roku córeczką Sofią.

Zdjęcie ślubne Hirscha Ausenberga/Gelbergera i Ryfki Kling, 1942. Zdjęcie z archiwum rodzinnego Rachel Kigel
Powojenna karta rejestracyjna Hirscha Gelbergera, obóz dla uchodźców w Monachium, październik 1945

Sussla (Zofia) Bienstock została zamordowana podczas akcji w brzeskim getcie 18 czerwca 1942 roku.

Może tylko dopowiem, że Hotel Polski najwyraźniej służył nie tylko gościom przyjeżdżającym do Brzeska. Mieszkały w nim również co najmniej 2 brzeskie rodziny, które najprawdopodobniej były spokrewnione z Susslą ze strony jej matki Sary Feigel Vogelhut.

Abrahamowi Braunowi i jego żonie Ester Marjem z domu Vogelhut w tym czasie kiedy oni mieszkali w tym hotelu urodziły się dzieci Leiser (1928) i Chawa (1930). Abraham i Chawa zostali zamordowani. Nie wiem, co się stało z Marjem i Leiserem.

Akt urodzenia Leisera Brauna, 1928. Chłopiec urodził się i został obrzezany w Hotelu Polskim

Hotel Polski był również domem dla brzeskiego fijakra Salamona Vogelhuta i jego żony Ryfki z domu Wolf, którym w 1930 roku urodziła się w tym budynku córka Sara. Akty urodzenia tych dzieci podają jako miejsce zamieszkania rodziców właśnie Hotel Polski.

Po wojnie budynek byłego hotelu został podzielony na 2 części. Nie tak dawno została w nim otwarta kawiarnia, wystrój której przypomina o hotelu, który kiedyś mieścił się w tej kamienicy

Powoli odkrywamy historie kolejnych brzeskich kamienic i rodzin, które w nich mieszkały.

Budynek byłego hotelu kilka lat temu. Zdjęcie z google maps
Kawiarnia Brzeska, maj 2025. Zdjęcia Elżbiety Pajor

© Anna Brzyska 2025