Przed II wojną światową mieszkanki Brzeska i okolic przy porodach najczęściej korzystały z pomocy akuszerek – do lekarza zwracały się tylko kiedy poród miał być szczególnie skomplikowany. Od 1877 roku główną akuszerką przyjmującą porody żydowskich kobiet była urodzona w Wiśniczu Estera Eichenholz. W latach 1877-1900 pomogła przy narodzinach ponad 2000 dzieci. Ostatni poród przyjęła 24 kwietnia 1900 roku, tydzień później zmarła w wieku 64 lat.


Po jej śmierci większość porodów żydowskich kobiet z Brzeska przyjmowały akuszerki Pesel (Perla) Weiss i Chana Reiser. O pierwszej z nich nie udało mi się prawie nic znaleźć. Wiem, że pierwszy odebrany przez nią w Brzesku poród był zarejestrowany 6 lipca 1897 roku; do końca tego roku pomogła jeszcze 10 położnicom. Do swojej śmierci w 1912 roku przyjęła kilkaset porodów.

Urodzona w Wiśniczu Chana Reiser (1871-1935) była córką Izaka i Chaji Reiserów. Najprawdopodobniej, przeprowadziła się do Brzeska po tym, jak wyszła za mąż za blacharza Abrahama Josefa Buchstahla. Ponieważ małżonkowie mieli tylko religijny ślub, w oficjalnych dokumentach Chana była zapisywana pod swoim panieńskim nazwiskiem. Małżonkowie mieli dwie córki, Pessel (1905) i Chaję (1910); dziewczynki uczęszczały do szkoły powszechnej w Brzesku. Chana Reiser była akuszerką w Brzesku w latach 1900-1934; zmarła 30 grudnia 1935 roku w wyniku choroby serca.

Akuszerki wspierały rodzące kobiety nawet kiedy nie mogły liczyć na opłatę swojej pracy. W protokołach Rady Miasta Brzeska można znaleźć prośby akuszerek o udzielenie im „rocznej renumeracji za udzielanie bezpłatnej pomocy ubogim położnicom”, jednak wcale nie zawsze miasto znajdowało fundusze na takie wsparcie.

„Przewodniczący odczytał prośbę dyplomowanej akuszerki Estery Eichenholz o udzielenie jej renumeracyi rocznej za udzielanie bezpłatnej pomocy ubogim położnicom.
Większością głosów uchwalono przejść do porządku dziennego nad ta prośbą, a to dla braku funduszy oraz że jest już jedna stała płatna akuszerka”.

„Prośby akuszerek Estery Eichenholz i Katarzyny Woźniak o zapomogi bezzwrotne za udzielanie pomocy biednym położnicom.
Radca Dr Szymon Bernadzikowski zabiera głos i oświadcza, że jakkolwiek niektóre zasługi petentek, to ze względu na brak funduszy i przeciążony budżet, stawia wniosek, aby nad obiema prośbami przejść do porządku dziennego.
Radca p. Dr Lidwik Parvi wnosi by ze względu iż petentki znajdują się w kritycznem położeniu i położyły pewne zasługi prośby ich odstąpić; do uwzględnienia z funduszów ubogich wmiarę możności” [Pisownia oryginalna, A.B.]

„Prośba akuszerki Anny Reiser o udzielenie jej rocznej stałej renumeracyi za niesienie pomocy ubogim położnicom.
Radny p. Dr Bernacki wnosi aby jej udzielić rocznie 120 Kor i mianować ją akuszerką miejską. Radny p. Dr Parvi stawia wniosek aby jej dać jednorazową zapomogę w kwocie 50 Kor; w 2 półr. Ratami 1/7 i 31/12 1902, gdyż jest wgminie akuszerka okręgowa przeto gmina swej akuszerki nie potrzebuje. Wniosek p. Dr Bernackiego nie uzyskał poparcia i przy głosowaniu upadł, zaś wniosek p. Dr Parviego uchwalono 16 głosami.” [Pisownia oryginalna, A.B.]

„ Prośba Anny Reiser, akuszerki wolno praktyk. W Brzesku, o
renumeracyę za udzielanie bezpłatnej pomocy ubogim położnicom.
Na wniosek radcy p. Orłowskiego uchwalono 13 głosami udzielić jej jednorazowo
kwotę 30 Kor. Tytułem renumeracyi zfunduszu wydatki nie przewidziane.”
Chociaż większość brzeskich Żydówek zwracała się do żydowskich akuszerek, porody czasem przyjmowały tez katolickie akuszerki – Katarzyna Smolińska, Katarzyna Woźniak i kilku innych. Szczególnie często to miało miejsce w mniejszych miejscowościach. I tu chcę powiedzieć kilka słów o jadownickiej akuszerce Annie Czerneckiej. Udało mi się znaleźć dane o 24 porodach żydowskich kobiet-mieszkanek Jadownik, które przyjęła ta akuszerka w latach 1899-1918, przy tym niektóre kobiety – Gitel Kornhauser, Laja Biernbaum, Chana Minz – liczyły na pomoc Anny Czerneckiej przy wielu porodach. To właśnie pani Czernecka pomogła przy narodzinach 6 dzieci Chany Minz z domu Hoffer.

Po śmierci ostatniej żydowskiej akuszerki Chany Reiser (1871-1935), większość porodów żydowskich kobiet przyjmowała w Brzesku katolicka położna Janina Baczyńska (27.03.1908-9.09.1987), która uzyskała dyplom położnej w 1935 roku.


To właśnie ona przyjęła ostatni zarejestrowany w Brzesku żydowski poród 1 lipca 1942 roku. Tego dnia małżonkom Aronowi Sandecerowi i Esterze z domu Neuman urodził się syn Markus Moses, który dostał imię po dziadku Markusie (Mordechaju) Sandecerze. Jak nakazuje żydowskie prawo, chłopiec został obrzezany na ósmy dzień. Mohelem (obrzezującym) był Menasche Kaufman, świadkami – Elias Sandecer i Chaim Teitelbaum. Wszyscy zostali zamordowani niecałe 3 miesiąca później w obozie zagłady w Bełżcu.

Janina Baczyńska do końca życia była położną, jest pochowana na cmentarzu komunalnym w Brzesku. Na nagrobku widnieje napis: „Janina Baczyńska. Położna. Prosi o modlitwę”.


A po rodzinie Sandecerów pozostały tylko kilka wpisów w księgach metrykalnych i nagrobek dziadka małego chłopca, którzy przeżył niecałe 13 tygodni.
