01.04.2022 | Redaktor

06. Szames Josef Schmalzer

Przy każdym domu modlitwy służbę woźnego pełnił szames zwany tez szkolnikiem. Do jego zadań należało porządkowanie modlitewników, przygotowanie zwojów Tory, zapalanie świec przed szabatem, pomaganie rabinowi oraz budzenie mężczyzn na poranne modlitwy. Na tym cmentarzu przetrwały nagrobki dwóch osób pełniących tę funkcję: Abrahama Eliezera Templera i Josefa Schmalzera.

Inną funkcją wykonywaną przez Josefa Schmalzera było nadawanie imion dziewczynkom. Odbywało się to podczas nabożeństwa w synagodze, kilka dni po urodzeniu dziecka. (Hebrajskie imiona chłopców były publicznie ogłaszane podczas ich obrzezania, które zwykle miało miejsce w domu ósmego dnia po ich narodzinach.)

Żydzi wierzą, że hebrajskie  imiona nie są zwykłym zestawem liter, lecz odzwierciedlają duchową istotę człowieka, wyrażają więź dziecka z poprzednimi pokoleniami jego rodu i nadzieję na przyszłość. Dlatego nadawanie imion dzieciom ma charakter głębokiego religijnego doświadczenia.

Żydzi aszkenazyjscy (w tym z terenów przedwojennej Galicji) mają zwyczaj nazywania dziecka po zmarłym krewnym. Dzięki temu imię i pamięć pozostają żywe i w metafizyczny sposób tworzą więź między duszą dziecka a zmarłym krewnym. To wielki zaszczyt dla zmarłego, ponieważ jego dusza może się podnieść w oparciu o dobre uczynki imiennika. Tymczasem dziecko może czerpać inspirację z dobrych cech zmarłego i nawiązać głęboki związek z przeszłością.

W żydowskiej tradycji rodzice wybierają imiona dla swoich dzieci, jednak podczas ceremonii w synagodze to nadający imię wymawia błogosławieństwo nad nowonarodzoną dziewczynką i ogłasza jej imię wszystkim zebranym. Na tym polegała rola Josefa Schmalzera.

„Udzielający imię Jozef Schmalzer, sługa bożnicy w Brzesku” – fragment w wpisu w księdze urodzeń izraelickiego okręgu metrykalnego w Brzesku. Zdjęcie ze strony szukajwarchiwach.gov.pl

Może warto jeszcze wspomnieć, że Josef Schmalzer by dziadkiem Mali Zimetbaum, odważnej młodej kobiety, która zginęła w Auschwitz. O Mali można przeczytać w osobnym artykule na naszej stronie.

Akt urodzenia Malki Zimetbaum/Hartman. Dziadek Jozef Schmalzer był nadającym imię Malce.

Josef Schmalzer zmarł w Brzesku 25 maja 1925 roku w wieku 84 lat. Był szamesem i nadającym imię przez ponad 30 lat. Razem z żoną Gittel z domu Neumewirth mieli 11 dzieci, z których czworo zmarło w wieku niemowlęcym. Większość pozostałych dzieci i wnuków Josefa Schmalzera została zamordowana w latach Zagłady.

Akt urodzenia Malki Zimetbaum/Hartman. Dziadek Jozef Schmalzer był nadającym imię Malce.

Epitafium na nagrobku Josefa Schmalzera zostało odczytane i przetłumaczone na język angielski przez jego prawnuka Mosesa Englandera:

Tu leży
Mąż zacny i prawy, sędziwy i
szanowany
Kochający studiujących Torę i przebywający
W ich cieniu, siedzący w namiocie Tory
I przestrzegający przykazań Pana, uniosła się jego dusza
Ku niebiosom, ten oto nasz nauczyciel, pan
Józef
Syn naszego nauczyciela, pana Jakowa. Odszedł w Rosz Chodesz miesiąca Siwan 685 roku
Niech jego dusza zostanie związana w węzeł życia

Zdjęcie 4. Macewa Jozefa Schmalzera na cmentarzu żydowskim w Brzesku

Tego zdjęcia na razie nie ma, zostawić puste miejsce, ale już dać podpis

© Anna Brzyska, 2022